CAŁE ŻYCIE Z WARIATAMI

Myślisz, że jesteś normalna? Myślisz, że jesteś normalny? Rozczaruję cię – nikt nie jest całkowicie… Każdy ma w sobie cząstkę wariata. Chociaż… wariat to złe określenie, takie negatywne. Każdy jest odrobinę zwichrowany – to jest lepsze. Wtorek, godzina 00:25… 25? To dzień mojego urodzenia, tylko miesiąc inny. Czy to coś oznacza? Chyba nie, ale to…



ORGAZM ZA CZTERY ZŁOTE

Cóż… Znudzona powszedniością i rozczarowana ludźmi otworzyłam komputer. Chwilę trwało zanim przypomniałam sobie hasło do mojego bloga. Co zrobić – pamięć już nie ta co kiedyś, może to demencja starcza… Może, ale kij z tym. Pomyślałam, że trza coś wyklikać bo mi usuną bloga a trochę mi szkoda. Się napociłam przecież niemiłosiernie dawno temu żeby…



NIEBA NIE MA

Wczoraj… Trzeba się bawić no nie? Trzeba się czasem zresetować. Albo palnąć sobie w łeb. Jeden, dwa, trzy, drinki. Osiągnęłam ten stan, kiedy mogę podbijać świat. Ale nie sama. Wszyscy mogliby mnie teraz oszukać. Więc wzajemnie się pilnujemy. Jest pięknie. Starszy pan w taksówce czuje się jak arab w haremie i dobrze mu z tym….




DZIEWCZYNA Z PERŁĄ

Moje życie jest jak sznur pereł. Schowałam perły do drewnianej szkatułki. Drewniane łóżko, pomięta pościel i ja…wpatrzona w okno na świat. Knock, knock…żółte słońce puściło do mnie oczko. Klik, klik, klik…otworzyłam okno. W sypialni pojaśniało, a przez okno wszedł chłopiec o oczach czarnych jak lukrecja. Ciepły jak powietrze Kalifornii. Pachniał kawą i sokiem z malin. Klik, klik,…




DZIENNIK POKŁADOWY – ZAPISKI Z MISJI

Miejsce akcji: gdzieś w przestrzeni, na przyjaznej stacji kosmicznej otwartej dla wszystkich. Czas: nieokreślony (zresztą, w przestrzeni kosmicznej to nie ma większego znaczenia). Cel misji: próba nawiązania kontaktu z inną cywilizacją (niekoniecznie wyższą). Osoby: samotna astronautka i grupa (przyjaźnie nastawionych?)  kosmitów.   Dzień pierwszy: Przypadkowy kosmita dokuje w mojej stacji. Chyba nastawiony przyjaźnie. Przebrał się…




O TYM JAK STRASZYDŁO ZAMIENIŁO JADŹKĘ NA LEPSZY MODEL

- Ty szukasz faceta. A nie chcesz mojego starego? Dopłacę Ci. – powiedziała do mnie pewnego razu pani G. – Wybacz, twojego nie wezmę nawet za dopłatą. Też propozycja! – ofuknęłam ją. Może masz lepszą? – To znajdź sobie starszego bogatego wdowca. Będzie cię uwielbiał, a jak umrze będziesz chociaż bogata. – I co ja…




RATUJ SIĘ KTO MOŻE! INSTRUKTAŻ STANOWISKOWY.

Poniższy instruktarz stanowiskowy (i znów „mię” komputer poprawia, gdyż wredny bywa) jest śmiertelnie niepoważny, więc uprzejmie proszę nie brać go na serio. Skierowany jest do wąskiej grupy osób, tak więc wszystkich pozostałych uprasza się o zaprzestanie czytania w tym właśnie miejscu. Wasz bezcenny czas, Szanowni Czytelnicy jest dla mnie równie ważny, jak dla Was. Ponadto,…




KONIEC ŚWIATA JUŻ BLISKI? FICTION. POLSKA.

The day before, czyli dzień przed… Przez kraj przejdzie fala samobójstw, na wieść o rychłym końcu świata. Jeszcze większa fala zaleje media. Telewizja, prasa i internet zostaną zalane protestami gospodyń domowych i emerytów oraz krytyką rządu i związków zawodowych. Dziennikarze będą zacierać łapki z radości na wieść, że oto jest temat na miarę światową. Serwery…




GRUBOS.KURNA!!!

Czasem chciałabym być krokodylem, albo raczej krokodylką. Bo taka krokodylka to sobie leży spokojnie cały dzień w wodzie, czasem poruszy oczkami i wypatruje  ofiary do pożarcia. Ale najbardziej to chciałabym mieć skórę jak krokodylka. Grubą. Gruba skóra to jest coś, o czym marzę od wielu lat, ale teraz najbardziej. Jadę sobie do pracy i ciągle…




NIEZŁA WKRĘTKA PANI S. CZYLI: JAK WALCZĘ Z DEPRESJĄ

- Tak Wysoki Sądzie (czyli: Szanowna Czytelniczko, Szanowny Czytelniku), przyznaję się, ale mówię od razu: wszystkiemu jest winna Pani S! – Czy świadek mogła by jaśniej?  – Oczywiście, że mogłabym. Przyznaję się, że czytuję bloga Pani S. i to przez Nią właśnie znowu popełniłam ten czyn i usiadłam przed kompem. Wysoki Sąd ma rację, że…