JAK „SCHUŚĆ” ? DIETA IDEALNA


Chce schudnąć jedna moja kumpela. Nie wiem po co, bo dobrze wygląda i mnie osobiście się podoba, ale ona chce! No i poszła ta kumpela do lekarki, znaczy chyba świńska noga ją tam zaniosła, a ona jej powiedziała (ta lekarka), że jak będzie jadła same warzywa  (ta moja kumpela), to schudnie. Ludzie! Jak tak można z człowiekiem postępować?! Niech ona sobie sama  te warzywa wpierdziela, to zobaczymy. I po co oni ci doktorzy te studia kończą? Żeby takie głupoty ludziom opowiadać i jeszcze brać za to pieniądze?! Ja tak teraz sama usiadłam sobie i wcale studiów medycznych nie mając, tylko całkiem inne, w dodatku bez doktoratu, a nawet bez magistra, z samym jeno licencjatem w dyplomie wymyśliłam co następuje…

Wczoraj dowiedziałam się, że frytki to warzywo. Bo ziemniaki to warzywo, a frytki są z ziemniaków. No i tak dalej. Więc frytki to warzywo, więc frytki są zdrowe! To dobrze, bo lubię frytki i moja kumpela też lubi frytki, więc skoro musi te warzywa jeść, to niech sobie je frytki na zdrowie!

Zawsze myślałam, że jak jem kukurydzę to się zdrowo odżywiam, bo jem warzywa. A kukurydza to zboże przecież! Ale zboża chyba są zdrowe? Czy nie? Ale chleb jest ze zboża i jemy go codziennie i nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Chleba naszego powszedniego… A! I whisky jest ze zboża, albo z pszenicy, albo z jęczmienia i tak dalej( i tam se poczytajcie dokładnie o whiskaczu), a burbon z kukurydzy! Zboża są zdrowe! Tak! To pewne!

Marchewka jest warzywem. Na pewno! Rośnie w ziemi, jest korzeniem i tak dalej. Ale ostatnio coś tam w Unii Europejskiej im się poplątało, albo może tak siedzieli jak ja i myśleli żeby coś wymyślić, bo przecież trzeba za coś brać pieniądze i wyszło im, że marchewka to owoc, bo ktoś tam w Unii robi dżem z marchewki. Więc chyba marchewki to raczej ta moja kumpela jeść nie powinna, bo to nie warzywo.

To może niech je pomidory – pomyślałam. Ale zaraz mi się przypomniało, że jadłam kiedyś we Francji dżem z zielonych pomidorów (był bardzo dobry tak a propos), więc skoro dżem z pomidorów robią, to pomidory są owocem chyba? No tak! To owoców niech nie je, bo w nich za dużo cukru!

Ale mi się pomieszało!bgggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggdrft! To ostatnie napisała moja kotka, żeby nie było, że mi się całkiem pomieszało. Wlazła na laptop. Laptop był na moich kolanach, nie zdążyłam, bo koty są szybsze i napisała. Niech zostanie. Co to ja miałam napisać? Ach tak!

Dieta żeby schudnąć: Frytki, whisky, frytki, whisky, frytki, whisky, no ewentualnie marchewka lub pomidor, ale pomidora nie za dużo, bo to owoc, a marchewki też nie za dużo, bo to słodkie jak cholera, w końcu robią z niej dżem, no nie? Tak więc najlepiej tylko frytki i whisky, albo wódka, bo też ze zboża ta lepsza jest zrobiona, a zboże jest zdrowe. Nie. Frytki i whisky!