KRÓTKA PIŁKA O UCZUCIU WZAJEMNYM

Akurat nie było fali, to znaczy wielkich kolejek  przy kasach. Bo klienci podchodzą do kas falami, wszyscy na raz, albo prawie nikogo. Tak jest podobno na całym świecie. Wiem, bo sobie normalnie, bez przymusu niczyjego oglądałam kiedyś taki niemiecki film, i o tym między innymi tam było, czyli o falach. Ale ja nie o tym…




TAKIE RZECZY TYLKO U NAS CZYLI: PRACOWNIK MIESIĄCA

- Tfu, panie te fejsbuki i skajpy to nic ino zgorszenie. Powymyślali takie gupoty i nic, ino siedzom  i zajmujom się nie wiadomo czym. Jak ta lebioda z parteru, panie toż to założyć ni ma co na siebie, a na komputer ją stać! – Żebyś pan wiedział, żebyś pan wiedział! Takie gupie te młode tera…




O SPALONYM SIANIE I OSZPECONEJ POCZCIE

Wróciłam do domu o 3.15 w nocy z wetkniętym za uchem kwiatkiem, a właściwie dwoma – jeden od przodu, drugi od tyłu. Kolega Moskwa postanowił mnie upiększyć, na wypadek, gdybym w drodze z samochodu do mojego mieszkania spotkała jakiegoś przystojniaka. Bo wiadomo, że takie stare pudło jak ja, bez kwiatka za uchem nie powinno się…




O NAŁOGU

Życie blogerki nie jest usłane jedwabiem, choć niektórzy są o tym przekonani. Sława, pieniądze, wielki świat, drogie samochody, jedwabne suknie, i sztuczne futra wyglądające jak prawdziwe, to nie dla blogerki! Normalna, zwykła, pospolita blogerka, taka jak ja ma przesrane, na co dzień i od święta. Bo taka zwyczajna blogerka jak ja jest nie tylko  samotną matką,…




POD GÓRKĘ DO SZKOŁY

Sprawa zepsutego wodomierza spędzała mi sen z powiek od tygodnia, a gdy się zrobiła prawie kryminalna postanowiłam działać. A było tak… Pewnego dnia spisując stan wodomierza odkryłam, że nie działa. Zwierzyłam się znajomej w luźnej rozmowie, a ona na to: – Wymień go natychmiast i zgłoś w administarcji, że miałaś awarię, bo możesz mieć kłopoty….




ZBAWIENNE SKUTKI SŁUCHANIA STAREGO ROCK AND ROLLA

Jak to, jeździsz na zimowych oponach w maju? – zapytała wyraźnie zatroskana Madzia. – Jakoś tak wyszło. Zapomniałam. Poza tym nie miałam czasu – zaczęłam kręcić, żeby nie wyjść na lenia. – A nie słyszałaś jak ci huczą? Tak buuu! – Madzia wydała z siebie dźwięk cudownie imitujący huczące opony. – Nie wiem, bo radio…




WILKOWYJE NA MANHATTANIE

Nigdy nie lubiłam mojego miasta. Ale co zrobić, siłą rozpędu kwitnę tu nadal, bo tak się złożyło, że z Rockefellerów nie pochodzę i nie stać mnie na to, żeby przenieść się gdzie indziej, nad takie morze dajmy na to, bo zawsze chciałam tam mieszkać. Ale szukając dobrych stron stwierdziłam, że mam całkiem niezły punkt widokowy…




DZISIEJSZY SENS ŻYCIA

- Czy tobie się Wąski sufit nie spadł na głowę przypadkiem? – Powiedział mój syn do naszej kotki Mary, słusznie używając cytatu z „Kilera”. Ludzie, trzymajcie mnie, bo wyskoczę przez okno! To dom wariatów! Syn karmi kotkę szynką, dopiero co zakupioną przeze mnie w celach jak najbardziej konsumpcyjnych. Kotka, bestia przebiegła nauczona przeze mnie wczoraj…




SZKOŁA DLA OGRODNIKÓW

Usiadłam przed lapkiem i weszłam na  fejsa, gdyż uzależniona jestem i nie potrafię inaczej. Ale ja nie o tym… Weszłam na profil psiapsióły i zobaczyłam posta, że kobieta to kwiat, więc potrzebuje ogrodnika. No coś w ten deseń było. Skomentowałam, że przydała by się szkoła dla ogrodników, bo z facetami niekoniecznie jest dobrze w tej…




HISTORIA ROMANTYCZNA. ZAKOCHAŁAM SIĘ!

Heh, mówią: nie szukaj miłości, bo znajdzie cię sama. Albo: facet sam się przypęta, zobaczysz! Lub: Nawet się nie spodziewasz, a tu bach i po ptokach! I tak się właśnie stało. Wczoraj w pracy nagle go zobaczyłam. Wszedł, zrobił zakupy i zjawił się przy kasie. Nie mogłam wytrzymać i podeszłam do niego. Widziałam go już…