Czasem chciałabym być krokodylem, albo raczej krokodylką. Bo taka krokodylka to sobie leży spokojnie cały dzień w wodzie, czasem poruszy oczkami i wypatruje  ofiary do pożarcia. Ale najbardziej to chciałabym mieć skórę jak krokodylka. Grubą. Gruba skóra to jest coś, o czym marzę od wielu lat, ale teraz najbardziej. Jadę sobie do pracy i ciągle…