Tagi: satyra

RATUJ SIĘ KTO MOŻE! INSTRUKTAŻ STANOWISKOWY.

Poniższy instruktarz stanowiskowy (i znów „mię” komputer poprawia, gdyż wredny bywa) jest śmiertelnie niepoważny, więc uprzejmie proszę nie brać go na serio. Skierowany jest do wąskiej grupy osób, tak więc wszystkich pozostałych uprasza się o zaprzestanie czytania w tym właśnie miejscu. Wasz bezcenny czas, Szanowni Czytelnicy jest dla mnie równie ważny, jak dla Was. Ponadto,…




KONIEC ŚWIATA JUŻ BLISKI? FICTION. POLSKA.

The day before, czyli dzień przed… Przez kraj przejdzie fala samobójstw, na wieść o rychłym końcu świata. Jeszcze większa fala zaleje media. Telewizja, prasa i internet zostaną zalane protestami gospodyń domowych i emerytów oraz krytyką rządu i związków zawodowych. Dziennikarze będą zacierać łapki z radości na wieść, że oto jest temat na miarę światową. Serwery…




TAKIE RZECZY TYLKO U NAS CZYLI: PRACOWNIK MIESIĄCA

- Tfu, panie te fejsbuki i skajpy to nic ino zgorszenie. Powymyślali takie gupoty i nic, ino siedzom  i zajmujom się nie wiadomo czym. Jak ta lebioda z parteru, panie toż to założyć ni ma co na siebie, a na komputer ją stać! – Żebyś pan wiedział, żebyś pan wiedział! Takie gupie te młode tera…




O SPALONYM SIANIE I OSZPECONEJ POCZCIE

Wróciłam do domu o 3.15 w nocy z wetkniętym za uchem kwiatkiem, a właściwie dwoma – jeden od przodu, drugi od tyłu. Kolega Moskwa postanowił mnie upiększyć, na wypadek, gdybym w drodze z samochodu do mojego mieszkania spotkała jakiegoś przystojniaka. Bo wiadomo, że takie stare pudło jak ja, bez kwiatka za uchem nie powinno się…




WILKOWYJE NA MANHATTANIE

Nigdy nie lubiłam mojego miasta. Ale co zrobić, siłą rozpędu kwitnę tu nadal, bo tak się złożyło, że z Rockefellerów nie pochodzę i nie stać mnie na to, żeby przenieść się gdzie indziej, nad takie morze dajmy na to, bo zawsze chciałam tam mieszkać. Ale szukając dobrych stron stwierdziłam, że mam całkiem niezły punkt widokowy…




ANGRY BIRDS. RATUNKU!

W zeszłym roku, latem w sieci naszych hipermarketów była promocja. Polegała na tym, że klienci za zrobione zakupy dostawali znaczki, wklejali je do specjalnego albumiku, a potem za komplet uzbieranych znaczków mogli kupić z rabatem maskotki Angry Birds. Któregoś dnia, tuż przed urlopem już bujałam w obłokach, a właściwie trzeba by powiedzieć, że byłam zakręcona…




SKRÓTEM PO FACETACH

Siedziałyśmy tak sobie z dziewczynami przy kawce i ciachu. Bo cóż tu robić innego jak nie wiadomo co robić? I tak z przekory trochę, a troszkę jakby z przyzwyczajenia zaczęła się rozmowa na temat facetów. Chociaż właściwie nie tak całkiem na temat, bo faceci to tylko taki przerywnik był. A to, że aktorzy nam dobrze…




MY, EKIPA CSI

Tekst poniższy jest fikcją literacką. Zbieżność imion, nazwisk, pseudonimów, sytuacji, okoliczności i faktów zaistniała w tym tekście jest zupełnie przypadkowa i absolutnie nie zamierzona. Jakiś czas temu, na ścianie frontowej naszego wieżowca, tuż przy wejściu do klatki schodowej ktoś wysmarował farbą bardzo mocno niecenzuralny napis pod adresem pani X., która (tak się nieszczęśliwie składa) jest…