Nigdy nie lubiłam mojego miasta. Ale co zrobić, siłą rozpędu kwitnę tu nadal, bo tak się złożyło, że z Rockefellerów nie pochodzę i nie stać mnie na to, żeby przenieść się gdzie indziej, nad takie morze dajmy na to, bo zawsze chciałam tam mieszkać. Ale szukając dobrych stron stwierdziłam, że mam całkiem niezły punkt widokowy…